Ostatkowe spotkanie w Ksawerowie

Mamusia Martiego jest piękna w ten najprostszy sposób. Piękno nie potrzebuje żadnego uzasadnienia. Jest i już. Wystarczy, że po prostu istnieje, i wszystko załatwione. Żadnych innych wartości.

Petr Šabach „Podróże konika morskiego

   Lutowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki zbiegło nam się z Ostatkami. I dobrze się stało,ponieważ książka którą mieliśmy omawiać jest lekka, o satyrycznym zabarwieniu, i świetnie wkomponowała nam się w ostatkowy nastrój. Bardzo długo rozmawialiśmy o roli mężczyzny w nowoczesnym modelu rodziny i jakie zmiany zaszły w społecznym podziale ról w rodzinie.

   Powieść Petra Šabacha łączy w sobie wszystkie cechy dobrej literatury – interesujący bohaterowie, charakterystyczny klimat, niespodziewane zwroty akcji. Wszystko to zostało doprawione nutka absurdu i szczyptą sławnego, czeskiego humoru. „Podróże konika morskiego” to sympatyczna historyjka na jeden wieczór.

 W marcu zajmiemy się powieścią Tomka Michniewicza „Swoją drogą”

Elżbieta Świgulska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są *

*
*