Jest krew

W „Jest krew…” rzeczywiście czuć rękę mistrza, ale niekoniecznie jego serce bije tu równie mocno, jak w jego najlepszych dziełach. To jak spotkanie ze starym znajomym, który opowiada ciekawe historie, ale niekoniecznie takie, które zostaną z nami na długo. Książka to zbiór czterech opowiadań każde z nich ma inną treść i przesłanie, książka nie wywołała tak dużego echa jak inne jego tytuły.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są *

*
*