W upalne środowe popołudnie 3 lipca 2019 r. Dyskusyjny Klub Książki przy Miejskiej Bibliotece Publicznej w Głownie pochylił się nad przyjemną, lekką i rozweselającą jak dobry szampan „Hanią Banią” Hanny Bakuły.
Wszystkie uczestniczki spotkania, w liczbie 6 osób (w tym 2 nowo powitanych pań w naszym gronie), miały o tej autobiograficznej książce Hanny Bakuły, pisanej z perspektywy 6-latki, zdanie pozytywne. Wspominałyśmy, jak doskonale bawiłyśmy się podczas czytania, wielokrotnie zanosząc się od śmiechu nad komicznymi perypetiami tytułowej bohaterki i jej rodziny. Dwie z nas, mamy dziewczynek w wieku 7 i 10 lat przyznały, że fragmentarycznie czytały „Hanię Banię” wraz z córeczkami i że także one się przy tym ubawiły.
Dla uczestniczek spotkania, urodzonych w PRLu i pamiętających realia lat 60-,70- i 80-tych XX w., książkowe dzieciństwo Hani Bani okazało się podróżą w przeszłość – do własnych wspomnień. Och, ileż dało się dostrzec podobieństw w tym, jak wyglądała kuchnia, życie codzienne i relacje społeczne na kartach książki i w naszej rzeczywistości tamtego czasu! Nawet niektóre z nas w dzieciństwie karmiono – jak babcia Hanię – obrzydliwym zasmażanym makaronem, a pojono ciepłym mlekiem z kożuchem. Powspominałyśmy sobie, pośmiałyśmy się. Było to jedno z najweselszych naszych spotkań klubowych.
Zwróciłyśmy także uwagę na graficzną stronę książki H. Bakuły – ciekawe kolaże z fragmentów fotografii „z epoki”. Rozmawiałyśmy też o autorce, malarce i pisarce, kobiecie odważnej, błyskotliwej, znanej m.in. z programów telewizyjnych, ale także z innych powieści. Wspomniałyśmy co kto czytał i wymieniałyśmy się polecanymi tytułami: „Hazardzistka”, „Idiotka”, „Idiotka wraca”…
Na kolejny letni miesiąc wybrałyśmy kolejną autobiografię – „Święta Rito od rzeczy niemożliwych” Marty Fox, którą jedna z pań już przeczytała i gorąco polecała pozostałym. Sierpniowe spotkanie wyznaczyłyśmy na środę 7 sierpnia.
