Noc ognia

Pierwsze w nowym roku spotkanie tomaszowskiego klubu dotyczyło książki „Noc ognia”. Autobiograficzna relacja z nawrócenia Erica-Emmanuela Schmitta nie przypadła jednak większości Klubowiczkom do gustu.  

W czasie dyskusji pojawiły się bardzo ambiwalentne oceny tej powieści. Z jednej strony jak zwykle udało się odnaleźć elementy, które można zaliczyć „na plus”. Były to np.: opis podróży przez pustynię, przyjacielskie relacje między głównym bohaterem a muzułmańskim przewodnikiem grupy. Niektórym Paniom spodobał się wątek osobistego spotkania z Bogiem, czy refleksje na temat podróżowania.

Dla pozostałych opis zagubienia na Saharze i wewnętrznej przemiany narratora wydał się mierny i wtórny. Część Czytelniczek w bardzo krytycznych słowach podsumowała styczniową lekturę. Uznały, że jest to historia nuda i infantylna. Nie zachęciła również większości Pań do sięgnięcia po inne tytuły tego autora.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są *

*
*